KOKORO CUP - 11.12.2010
Mindaugas Pavilionis z Litwy wygrał międzynarodową galę karate kyokushin Kokoro Cup 2010. Turniej zorganizowany przez Bielański Klub Karate Kyokushin odbył się już po raz czwarty.
MKS Karate Kyokushin Radzymin - Dojo Lenkiewicz na tym dość prestiżowym turnieju reprezentowało 4 zawodników: jacek Klimek, Cezary Szemraj, Konrad Frączyk i Patryk Kostrzewa. Po zacięteych pojedynkach, nie odbiegając umiejętnościami od starszych, znacznie bardziejutytułowanych zwodników niestety przegrali swoje pierwsze walki. 
Pavilionis,zwycięzca gali oraz pięciokrotny medalista wagowych mistrzostw Europy, szczególniepięknie rozwiązał kwestię półfinału, w którym stanął naprzeciwko reprezentanta gospodarzy, Karola Cieśluka.Na samym początku walki Cieśluk został trafiony piekielnie precyzyjnym kakato-geri, a chwilę później kolanem w głowę – i było po zawodach. W drugim półfinale rodak Pavilionisa, Orest Proc, pokonał jednogłośnie w pierwszej rundzie Marka Odzeniaka z BKKK. – Orest zaprezentował w tej walce bardzo mocną lewą rękę i świetną technikę, jego ciosy był precyzyjne i przemyślane – komplementował rywala karateka z Bielan.
Kokoro Cup 2010 był turniejem… bez finału. Orest Proc w półfinałowej walce z Markiem Odzeniakiem złamał kciuk i batalię o złoto zmuszony był oddać walkowerem. Taka kolej rzeczy sprawiła, że gala znacznie straciła na widowisku, ponieważ pojedynek dwóch znacznie wyróżniających się z pośród reszty zawodników, mógł wyglądać imponyjąco, na co wszyscy czekali.
Jak zwykle przy okazji gali Kokoro Cup nie brakowało atrakcji-niespodzianek. W pokazowym pojedynku pań utytułowana i urodziwa wrocławianka Agata Kaliciak sprawdziła się z zeszłoroczną mistrzynią świata do 65 kg, Csenge Szepesi z Węgier. Lepsza okazała się ta druga, a poziom walki mógł zadowolić nawet najbardziej wybrednych koneserów kyokushin. Duże owacje zebrał także Jerzy Kozłowski, który zaprezentował hipnotyczną choreografię z toczeniem płonących kijów i pochodni po ciele oraz żonglerkę akrylową kulą. Występ uczestnika „Mam talent” był tak gorący, że dał o sobie znać alarm przeciwpożarowy w hali.
K.R.


SZCZEGÓŁOWE WYNIKI WALK